,,Labirynt Świadomości”

Nocą ,podróżuje, chodzę i tułam się po labirycie.
Spotykam rózne zbłąkane stworzenia,
na początku wesołe ,prowadzące do szczęsliwego uniesienia.

I schodzę poziom niżej, zataczam błędne koło.
Napotykam już potwory , przerażające stwory,
które wprowadzają niepokój,strach, patrzą na me czoło,
widzą najdrobniejsze słabości i tworzą z nich diaspory.

Zwycięstwo odnieść nad nimi , rzecz bardzo trudna
jednak możliwa do osiągniecia
choć ta wizja wydać się może obłudna.
Lecz gdy spojrze im prosto w oczy, pełne napięcia
dostrzec mogę , że żyją tylko nocą
i nie są prawdziwe, bo o mojej sile nie mają pojęcia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, Pierwsze kroki w poezji. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>