,,Tonę-tam „

Tonę , zatapiam się w otchłani,
i spadam coraz niżej.
Nie potrafię odbić się od dna
a pamiętam jak kiedyś byłem Tam.

Byłem Tam , gdzie wszystko piękne
byłem Tam , gdzie wszystko wiosną pachniało
gdzie w okół mnie padały życiodajne deszcze
gdzie całe dnie w chmurach się przebywało

Mimo rzuconej liny
w tą przepaść, nie umiem chwycić się takiej drabiny
coraz bardziej od niej się oddalam i tonę
coraz mocniej od niej stronie …

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości, Pejzaż duszy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>