,,Gwiazda”

Jedna gwiazda świeci na niebie
jedyna światłem wyjątkowym błyszczy
pośród latarni sztucznych i innych gwiazd zgliszczy
jedna jedyna świeci nie tylko dla siebie

Ukazała się jak ta w betlejemska trzem królom
prowadzić zaczyna i współtowarzyszyć w nieznanym etapie drogi
dzięki niej można się nie lękać zła i nie odczuwać trwogi

Mimo że jej blask ginął gdzieś w gęstwinie drzew koron
to swą obecnością dawała się we znaki nocnym zmorom
jest ona dla zwykłego śmiertelnika transcendetna
ponieważ przy jej blasku każdy klęka

Nie licząc tego iż wywołuje uczucia ambiwalentne
dzięki niej podróż to zjawisko piękne
Nie wywołuje ona zachowań likantropijnych jak księżyca pełnia
lecz wprowadza w ambrozyjski stan, który całą duszę wypełnia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>