,,Diabelskie ogrody”

Wiele przemierzam dróg,
wiele dolin , wiele gór
czekam aż ktoś zadmie w róg
wspinając się w górę , nie spadając w dół.

Widząc wszelkie diabelskie ogrody
korzystając z ich dóbr ,
pijąc z ich źródeł wody
przybliżając wewnętrzny bunt.

Chciałbym przynosić wiecznie wieńce,
z polnych kwiatów utkane,
wykonane przez moje ręce,
by doceniało jej prze ze mnie
wybrane moje szczęście.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>