,,Szczęście czy radość?”

Widzę dwie bramy:

I

Z jednej z nich bije promień białego światła,
światła przenikającego wszelką materie
które momentalnie zmienia człowieka,
i powoduje uczucie szczęścia, które jest niewymierne.
Zmienia duszę, którą wypełniały myśli pełne narzekań,
i wypełnia ją niezliczoną ilością pytań.
Dzięki blasku jasności
zaszczepia się pierwiastek perfekcji
w istocie ,która na tej drodze gości.
Doświadczenie tego światła projekcji,
wiąże się z pozostaniem na drodze prowadzącej
do owej bramy,
lecz niestety droga ta długa,
pełna zakrętów ,widać po niej od razu ,że będzie
kosztowało dużo potu i krwi
by doświadczyć pełni tego blasku i przejść przez te drzwi.

II
Z drugiej bramy również wypływa światło,
światło pryzmatem rozszczepione,
jest piękniejsze niż te białe lecz pozostawia
emocje w człowieku niezmienione.
Wprowadza jedynie w stan oszołomienia,
i nierozsądnej euforii ,stan pełen niepokoi
oraz fantasmagorii.

Tęczowe barwy tego promienia
otaczają również tylko jedną drogę i
wskazują na bogatsze doświadczenia.
Droga do tych wrót pełna przyjemności
prowadzi jakby przez rajski ogród,
tętniący źródłem stałej radości.
Zza , z których wydobywa się
olbrzymie piękno, jednak nie sprawia wrażenia nic
co byłoby stworzone boską ręką.

III
Droga trudna wymagająca pracy i poświęcenia
czy droga do wrót z których wydobywa się czyste piękno?
Czy warto dążyć do czegoś co wzbogaca człowieka i go odmienia?
Czy lepiej żyć przyjemnie i dążyć do piękna, które pod wpływem czasu może pęknąć?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>