,,Fragment …”

Świat pełen szarości
choć pełen zieleni,
koloru, który jest głupich matką
odrywa ludzi on od normalności.

Wszędzie dostrzec zda się tylko
wszechobecny pęd i spontaniczną rutynę.
W każdym nawet najbliższym sercu-
fragmencie egzystencji: pęd i spontaniczna rutyna.

W jaki sposób temu zaradzić ?
Nie dane mi poznać odpowiedzi
Gdzie jej szukać? Wśród kwiatu ludności czy wśród gawiedzi?

Człowiek chciałby czasem usłyszeć
coś co powinno być ukazywane,
chciałby usłyszeć ten dźwięczny szept pośród krzyku pytań.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>