,,Pęd”

Pędem, pędem mknie świat.
Każdy tonie w pędzie, zatraca się w nim jak
Cerber w muzyce Orfeusza.
Łatwo zatracić swoje cele, przez spoglądanie
za swoją Eurydyką .

Prometejska postawa jest obca, bardziej liczą się
pieniądze i przedsiębiorstwa.
Ciężka praca przodków i tradycje sprzedane za 30 srebrników.
Wcześniej na korzeniu drzewo wesprzeć się mogło, teraz jedynie
może brnąć samo ku górze już od sadzonki.

Za rolandowskich czasów najważniejsze było Bóg, honor, ojczyzna
miłość dworska i pamięć o przodkach.
W czasach maszyn i zepsucia, liczą się jedynie, pieniądze, zera na kontach,
własność osobista i ewntualnie to ,żeby na stole stała czysta.

Piękne ceremonie, oddanie , bliskość drugiej osoby, po co to komu ?
Ważne, że jak Makbet , jest co raz wyżej. Wyższa pozycja , więcej cyferek,
po co żyć jak Dr. Rieux jak brak korzyści majątkowych ?
W jakim celu poświęcać się jak Wokólski dla Izabeli
jeżeli prywatność Łęckiej i tak was rozdzieli ?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>