,,Konfrontacja”

Niczym Syzyf pcham swój głaz pod górę.
Jak Ikar, który dzięki swoim skrzydłom dotknął nieba
i niespodziewanie spadł.
Chcąc być tu ,będąc tam.

Większość czasu podążając za nicią Ariadny.
Będąc zabłąkanym niczym w labiryncie minotaura.
Frunę coraz wyżej, nie zważając na chmury,
lecz wzrok na to co pozostaje przysłania kruk ponury.

Będąc Goliatem walczącym
z Dawidem, pewnym swej siły i możliwości;
nie dopuszczając do siebie, iż mikrus może
pogruchotać kości.

Tak jak Sokrates trując się, broniąc swych
racji, broniąc racji jak Spartakus wolności.
Czyżby nasza egzystencja nie obywała się bez gości?
Czy tych złych czy tych dobrych, w obecnym świecie
jak w starożytnym Rzymie brakuje ludzi wolnych,
brakuje wolności…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „,,Konfrontacja”

  1. ~sex tel pisze:

    Potrafisz mocno zainteresować tematem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>