,,Wyblakły”

Wyblakły, ciepłe kolory
wyblakły, zwiastując chłód.
Słońce leniwie wdrapując się na nieboskłon
-traci swój blask.

Kiedyś cieszące oko żonkile-zwiędły.
Światło ginie w głębi onyksu,
należacego do ciemnej strony życia.

Śpiew ptaków zdaje się zanikać,
będąc jedynie fałszem pięknych treli.
Gdy siedząc na tym samym kamieniu
odwiedzanym kiedyś tak chętnie,
nie udaje się dostrzec wszechobecnego
piękna.

Świat zdaje się być jedynie reminiscencją
dawnych ideałów.
Wszystko jednak trzeba zamknąć w świecie
fantasmagorii, i kroczyć ścieżką po przez liście
wyblakłe.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości, Pejzaż duszy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>