,,Kolorowa Czerń”

Pośród nagich drzew, wśród traw pokrytych żółto-pomarańczową barwą,
przysiadłszy na szarym kamieniu,
pada nań blask słońca, mimo iż znajduje się w cieniu
-pokryty czernią, zajmuje się własną tarota kartą.

Dla potomnych jak Prometeusz postacią pozytywną,
zaś on dla bogów; potępiony.
Wiadomo, że jego ogień będzie trwał przez wieki; niewypalony.
Jednak on sam nie wie : czy jego historia będzie uznana za prawdziwą?

Blask promieni opuścił już jego twarz.
On dalej tkwi na szarym głazie,
wpatrzony w swe pełne koloru lecz bezbarwne odbicie w stawie.
Ogarnięty nostalgią, czuje się jakby omijał go czas…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Egzystencjalne, O miłości, Pejzaż duszy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>