,,Krótkie podsumowanie niczego”

Woda wrze, z wulkanu lawa kipi
koń rży, pies warczy, a co mogę zrobić ja?

Jedynie usiąść przed ekranem komputera,
jedynie otworzyć nowy dokument, i co ?

I zacząć pisać, dla jednych brednie,
dla drugich poezje, a dla jeszcze innych po prostu coś.

Ale co ja mogę zmienić, gdy naistotniejsza
jest pogoń, bieg za czymś, czego nie ma.

Pięta achilesowa współczesności to dążenie do
marzeń, które są nie do spełnienia.
Staję się to pracą syzyfową.

Sam jestem szczurem, który przemyka małymi korytarzami
by dojrzeć promieni słońca z kanału jakim jest życie.

A tak bardzo pragnę usiąść z nabitą fajką, szklanką szkockiej
w świetle dnia przed domem,

Ale większym odgórnie narzuconym pragnieniem
jest bycie szczurem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, Pejzaż duszy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>