Pamiętam

Pamiętam
Kawę pitą przez nas- tuż po śmierci dnia,
Wszystkie źdźbła traw, po których spacerowaliśmy
poprzednich dni.
Spotkanie w kinie, które wciąż się
odbywa na nowo, chodź nie przynosi kolejnych
doznań już.

Wiem, że
gdy łączymy się w jedność każda minuta
równa jest sekundzie.
Każda godzina,
gdy zapatruje się w twą błękitu toń staję się
minutą.
Każdy rok
w podróży po tej nietypowej i wyboistej drodze
zda się być zaledwie
dniem,
który zasypia gdy tafla oczu twych jest wzburzona
jak
lustro kawy, którą pijesz
każdego poranka
z białego wysokiego kubka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>