,,Chód”

Podążam drogą myślę
idę w przód a
robię krok wstecz
a na skrzyni biegów
działa tylko pierwszy bieg

nie rozpędzam się i niby cofnąć
się nie
mogę

gdyby tak egoizm przejął pałeczkę
i pobiegł do mety
nie było by tego syzyfowego
kamienia

a jednak cały czas
idę pod górę
co zbliża mnie do jej podnóża

gdzie iść ?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzystencjalne, O miłości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>