,,Skamielina”

W starym lesie ,wśród pełnego życia odrętwienia
ukazana jest historia i jego przyczyna
pełna wspomnień,smutku skamielina.

W taniec z żywiołami się ona wdała
i po kilku oberkach z wodą i wiatrem
na dnie morza ,leżała sama.
Lecz wybuch podziemnego wulkanu
sprawił, że znów skamielina wzniosła się ponad poziom morza,
wzniosła się do poziomu nieba,
jednak jeszcze z większym impetem spadła
bo jej miejsce to są głębokie podziemia .

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

,,Droga”

Nowa ścieżka obrana ,w nowej życia formie,
chociaż droga obrana na około
idę po niej z zadumą lecz wesoło.
Martwię się i cieszę się ogromnie .
Droga grząska, kręta i niepewna
niby ciepła , a jednak zimnych wiatrów pełna
przy drodze kamieni sterta
co krok postawiona
co oznacza na każdej z nich ta czarna wrona ?
Czy zakrętów, pomysłowością demonowi równa
do pokonanie wydaje się wyboista i trudna
Czy taka droga nie wydaje się obłudna ?

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

,,Podróżnik”

Gdzieś w odległej przestrzeni,
gdzie brak zimy i jesieni ,
wieczna wiosna witała podróżnika
strudzonego i zbłakanego
brudnego i spłakanego .
Otulony dobrem w owej krainie , leżał beztrosko na bujnych trawnikach
nabrał sił, odpoczął, żył jak w baśni
wszystko działo się pod złocistymi promieniam słońca
z daleka od agresji , z dala od waśni
i wydawało się ,że sielanka nie będzie miała końca.
Lecz wiosna wreszcie dorosła,
i przeobraziła się w lato.
I wtedy życiodajna gwiazda ,
stała się plagą dla tej krainy
bo swym ciepłem,doprowadziła środowisko do ruiny
po przez ciągłe susze, brak opadów, każda ze egzystencji przestała być dla niej ważna.
I biedny podróżnik , znów zmuszony był uciekać-po świecie się wałęsać
szukać miejsca gdzie ,znów dobrze by było się rozbić i pomieszkać.
Lecz wiele takich krain na tej planecie nie ma
i do tej pory nie znalazł tego co mu potrzeba.
I dalej pośród zimy i jesieni
tuła się w odległej przestrzeni
strudzony i zbłakany ,
brudny i spłakany….

Opublikowano Bajeczki, Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

„Między końcem a początkiem „

Między końcem a początkiem,
między Ziemią a Słońcem .
Jeden punkcik wiruje,
w przestrzeni lewituje.
W orbicie jego odbicie
jak w starożytnym Styksie
jak przez czerń w onyksie.

Opublikowano Egzystencjalne | Skomentuj

„Ruina”

Ruina bez podpór, choć jedna opoka
jedna choć popękana, jedna stara lecz jednak nowa
daje oparcie gdy ruina prawie w pół załamana
od czasu do czasu tylko spełnia swe zadanie,
gdy w bliskim zawalenia stanie.
Wszystkie inne zawiodły już wieki temu.
Wydawały się najmocniejsze ,
jednak inaczej wyglądają sprawy teraźniejsze.
Im więcej czasu mija tym obrazy straszniejsze,
co dalej z tą ruiną będzie? O jej stanie mówią wszędzie.
Lecz nikt nie podejmuje się renowacji,
nikt nie może dokonać jej resteuracji.
Trzyma się tylko na jednej chwiejnej kolumnie,
choć chwiejnie budowla stoi to dumnie,czeka aż runie.
Czeka na swój koniec bliski
a potem dziwić będą się wszyscy,
dlaczego tak się wydarzyło?
Przecież gorsze huragany wytrzymała,
gorszym kataklizmom czoła stawiała.
Jednak stoi jeszcze oparta na jednej kolumnie,
chwiejnie i czy nie zbyt dumnie ?
Przez tą postawę siebie doszczętnie zrujnuje.

Opublikowano Egzystencjalne | 4 komentarzy

,,Tonę-tam „

Tonę , zatapiam się w otchłani,
i spadam coraz niżej.
Nie potrafię odbić się od dna
a pamiętam jak kiedyś byłem Tam.

Byłem Tam , gdzie wszystko piękne
byłem Tam , gdzie wszystko wiosną pachniało
gdzie w okół mnie padały życiodajne deszcze
gdzie całe dnie w chmurach się przebywało

Mimo rzuconej liny
w tą przepaść, nie umiem chwycić się takiej drabiny
coraz bardziej od niej się oddalam i tonę
coraz mocniej od niej stronie …

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości, Pejzaż duszy | Skomentuj

,,Dlaczego brak ? „

Nie dążę już do słońca,
coraz bliżej moralnego swego końca,
brak jakichkolwiek ambicji ,
brak jakichkolwiek chęci polepszenia swej aparycji.
Wszystko zamknięte w hermetycznej próżni
co jest w świecie , że potrafimy się poróżnic ,
skąd bierze się agresja ,dlaczego ograniczona jest nasza percepcja ?
Dlaczego sami siebie wyniszczamy ?
Dlaczego sami trujemy siebie?
Czy dzięki temu znajdujemy się na chwilę w niebie?
Czy dzięki temu jesteśmy ponad miłosnymi uniesieniami ?
Wmawiając sobie ,że żyjemy życia pięknymi chwilami
Jesteśmy jak u Nietzschego , po prostu podludźmi
w marnej egzystencji udało nam się utkwić…

Opublikowano Egzystencjalne | 4 komentarzy

,,Sam”

Sam i cztery ściany,
sam jak opętany,
sam ze wspomnieniami,
sam na sam z wierszami,
sam nie wiem-co ukryte między tymi wersami?

Samotna łódź pośrodku morza
czy zmienić to można ?
W labiryncie zagubiony,
czy jestem już zgubiony ?
Tyle pytań w dobie hipokryzji
sam w mej świadomości wizji.
Czy powinniśmy zostawić wszystko za sobą
coś jest nie tak z moją osobą,a może z Tobą ?

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

,,Etap”

Zakończony etap pewnej drogi życiowej #homo_viator
życie to zweryfikuje jak wariator
kłamstwa w wypowiedzi
kto mówi prawdę, a kto bredzi.
Pokaże czy decyzja była odzwierdciedleniem chęci,
czy poddaniem się myśli, emocji, intencji zamieci.

Wszystko przeminęło #vanitas
jak koło zębate odczuwam zgrzyt i nietakt.
Nie rozumiem zmian w świecie
który traktuje ludzi jak śmiecie.

Gałęzie dębu załamane #depresja
ptaki na nim siedzące rozpiera agresja.
Na mnie sieć utkana z smutku przeplatającego się ze złością
Jednak będę żył , żyjąc z dziecięcą radością.

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

,,Boskie stany”

Gdy wpadam w boski stan-nie jestem wtedy sam,
nie tylko ja go mam.

Wszyscy mamy błogie stany ,
by je osiągnąć wszystko z siebie damy
zdobywamy damy,ze wszystkim rade damy,
mocni jak Stany, burzymy tamy, wychodzimy z ramy ,
wspólnie-nie sami.
Gdy jesteśmy wniebowzięci
nie cofnięci , walnięci czy padnięci
czas i pieniądze to nasi klienci
wtedy ze schematów jesteśmy wyjęci.

Ale gdy opuści mnie boski stan
wtedy zastanawiam się co z tego mam ?

Opublikowano Egzystencjalne | Skomentuj

,,Samotność”

Samotne drzewo ,choć znajduje się w lesie
samotny ptak , na samotnej gałęzi-tego jedynego drzewa
ono tak samotne, że nie ma już nawet cienia
Samo się nim staje i nic już nie zniesie.

Ani drobnego podmuchu letniego wiatru,
ani wielkiej wichurze też już nie stawi oporu.
Pełne jest już gnijących zwierząt odoru
Samo stoi na scenie tego teatru.

Opublikowano Egzystencjalne, Pejzaż duszy | Skomentuj

W sieci

Moja ambiwalencja,
jak starcza demencja,
wyniszcza mnie od wnętrza
rozciąga się jak po deszczu tęcza,
oplata jak sieć pajęcza
w która wpadam, z sił opadam i spadam.
Otępiony,na starcie spalony,
zniszczony i wycieńczony,
próbuje się wydostać
z nią się rozstać
od życia coś innego dostać
inne karty tarota sobie rozdać,
by dotrzeć do ciekawyszych doznań.
Ale jestem w sieć, zapomniałem
sam w niej zostałem
jestem na ostatnim ratunkowym wale
a pająk przybliża się stale,
bo nadchodzi noc,
dostaję on swą moc,
a Ty tocz się w sieci tocz,
wokół Ciebie tylko odór i mocz,
zjedzonych już much , zła kły idą w ruch,
jak z parowego pieca para- buch, a Ty nie masz już nóg,
brak możlwiości poruszania , skakania oraz uciekania ,
możliwość tylko do bezsilnego wylegiwania.

Opublikowano Egzystencjalne, O miłości | Skomentuj

,,For lady apprentince”

I wanna play with You
I wanna be for You, tonight

You were my little private sun
but I coudn’t appreciate this.
Togheter we had a lot of fun
but I don’t have any idea how I can repeat this.

I wanna give You everything what you want
but I don’t know how but I know what.
You have to only give me a permission
this is my only ambition
At the moment I’m crying and I regret
that it came to the end,
because this eight months were so great .

If I did something wrong,
please tell me because I don’t know what.

When I see your eyes
I’m in the paradise
it is a dazzling reflection of your soul
which is beautiful like a precious stone.
I wanna be a part
of your life
and I know that You desire this
deeply in your heart.
You’re like a treasure on the bottom of the sea
But I saw You earlier ,and now I still see-
You in my mind,
and I will be looking for the way how I can recover You.
And one day I will find.

And to the end of , I can only say :
I beg You : be my princess again
I will be better, and everything will be ok.

Opublikowano O miłości | Skomentuj

,,Koń-Tom”

Szedł przez wieś koń, mający na imię Tom
poczuł kwiatów śliczną woń,
zatopił się w łąki toń,
gdy nagle przyleciało stado wron.
Jedna z nich usiadła na tron
i wtedy zdenerwował się owy koń
rzekł do wrony: ,,od tronu stroń”
a ta zdenerwowawszy się dziobnęła go w skroń
więc krzyknął do niej koń po prostu ,,won”.

Nagle stado wron, uniosło owy tron
więc do cwału zebrał się koń,
a wrony do kruka : ,,goń go goń”
i niestety nie zdołał uciec Tom,
i po spotkaniu z krukiem nastąpił jego zgon.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Początki

Moje początki pisania wierszy miały miejsce półtora roku temu , zacząłem pisać proste teksty rapowe , jednakże znając swój słuch i zdolności muzyczne , stwierdziłem że lepiej spożytkuje mój ,,talent” oddając się słowu pisanemu. Do pisania wierszy a nie tekstów,których i tak nie potrafiłem zgrać razem z muzyką  nakłoniło mnie kilka osób, jeden z moich przyjaciół oraz polonistka z mojego obecnego liceum. Jeśli ktoś będzie miał ochotę aby zobaczyć to proszę pisać w komentarzach ,owe teksty gdzieś w archiwach jeszcze  mam. :)

Opublikowano Od czego się zaczęło | Skomentuj

To jak na razie tyle

To jak na razie cała moja twórczość, jest dodana w porządku chronologicznym ,
wiersze powstawały od stycznia aż do dnia dzisiejszego i mam nadzieję, że będę w stanie tworzyć je dalej i że będą co raz lepsze , a teraz zachęcam do lektury i oceny oraz proszę o podzielenie się swoimi przemyśleniami w komentarzach :)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

,,Zakotwiczony”

Spadłem w przepaść i ciągle w niej tkwię ;
jak łódź zakotwiczona przy brzegu,
gdy już bliski wydostania, słońca promieni, wiatru powiewu ,
łańcuch tej kotwicy ściąga mnie w dół,
tam gdzie nie przyjemny odór i myśli rój.

Gdzie wszystko nijakie i świat szary,
jedyny kompan to własny cień ,
pojawia się gdy bliski końca jest dzień.
Lecz nic nie pomoże, bo robi to co mu rozkażesz
nie on ,lecz Ty tą wyimaginowaną kotwice wymażesz
jeśli tylko będziesz chciał,
jeżeli tylko siły będziesz miał…

Opublikowano O miłości | Skomentuj

,,Myślałem… „

Myślałem- szczęście  czeka mnie nieprzerwane,
bo w miłosną ruszyłem wyprawę.
Zabrałem wszystkie potrzebne sprzęty,
myślałem-pokonam wszystkie zakręty.
Lecz nadeszły lawiny, nie wiadomo z czyjej winy -
spadłem…
Jednak się nie poddałem-wstałem.
Przygotowałem się jeszcze z większym animuszem,
myślałem- nic mnie nie zaskoczy,

myślałem- góry poruszę
ale biednemu zawsze piasek w oczy .
I znów siedzę na początku drogi,

i zastanawiam sie czemu los taki srogi.

Opublikowano O miłości | Skomentuj

,,Piękno istnienia”

  Zakorzeniona mocno w mej głowie ,
oplata sidłami , swymi wadami i zaletami
wszytkim co w sobie ma,i daje mi to, co może dać

Każde spotkanie to jak lot w chmurach
zatracam się ,gdy nie nadchodzi ta tura.

Uwielbiam zatracać się w jej błękitu toni
gdy burza , nie potrafię łez nie ronić .
Gdy słońce ogrzewa,dzięki niej ,mą twarz,
wiem ile istnienie , ile Życie w sobie masz !

Opublikowano O miłości | 8 komentarzy

,,Polemika”

Wiele postaw , wiele ołtarzy wzniesionych,
tysiące istnień straconych
przez postawy niszczące ,
promowane przez ludzi dziwne żądze

Jedną z takich Weltschmerz
prowadzący młodych do depresji
to nie powinno mieć takiej siły sugestii.

Dekadentyzm dla mnie również potworny,
uważa, że szczęście to stan chwilowy i ulotny,
możliwe jego doświadczenie,
poprzez samego siebie zniszczenie.
Zatracenie w różnych trunkach

jako ostatnia deska ratunku,
by smutek i cierpienie przerwać
zamiast do walki o swoje racje się poderwać.

Średniowiecze-poświęcenie życia na męki, dla Boga
Renesans-człowieka nie dosięgała trwoga
Barok nic prócz formy nie wzniósł swą treścią
Oświeceniowcy kierowali się tylko tym co dla rozumu dobrą wieścią
Romantycy wieczny płacz ,wynikający z braku zajęcia i o życiu pojęcia,

Pozytywiści to promotorzy aktywnej postawy
Moderniści ich cierpienia , przerywają tylko bezsensowne zabawy
Wszystkie epoki minione,wszystkie postawy, gdyby połączyć w całość
Wtedy coś kształtującego, by może w końcu powstało…

Opublikowano Egzystencjalne | 2 komentarzy

,,Trudny wybór”

Złoty Róg czy czapka z pawich piór?
Progres czy stabilność ?
Mądrość czy debilność?

Wygrywa to co na łagodniejszych zboczach gór;
to co moje-osobiste.
Po co komu sumienie czyste?

Po co innym ma być dobrze jak może tylko mi ?
A Ty pomyśl co wybierzesz dziś.

Opublikowano Egzystencjalne | Skomentuj

,,Pustka”

Pustka
tylko nicość otacza świat

wszystko pełne wad
brak zalet brak energii

ogólny brak w ludzkiej egzystencji

defekt nieudana próba i znów defekt
taki jest ludzkiej pracy efekt

Opublikowano Egzystencjalne | Skomentuj

,,Środek Złoty”

Waga raz na jedną raz na drugą ,
przechyla swe szale .
Dąży do równowagi stale,
Idealny stan osiągnąć chce,
gdy wystawia na próbę życie Twe .

Czasami szala goryczy schyla się ku piekłu
nie dużo brakuje , by szczęście od Ciebie uciekło.
Lecz gdy szala radość przeważa,
wszystko co piękne Twe oko zauważa.

Gdzie consensus ? Gdzie środek złoty ?
Nie wie tego żaden filozof, nie powie też żaden narkotyk.
Samemu do niego dążenie jest ciężkie
Osiągnij go sam i nieś swe istnienie ludziom w podzięce.

Opublikowano Egzystencjalne | Skomentuj